Wszyscy jesteśmy MISJONARZAMI
Jest jedna rzecz, którą bardzo często zwalamy na innych, podczas gdy jest to zadanie dla nas wszystkich. Chodzi o misję, jaką ma Kościół- misję głoszenia Ewangelii, niesienia Bożej miłości ludziom na całym świecie- w puszczach Amazonii i w Afryce, pani w warzywniaku i bezdomnemu pod monopolowym, biznesmenom i przedsiębiorcom oraz zwykłym robotnikom, ludziom mijanym na ulicy i sąsiadom, rodzinie, a nawet naszym wrogom. Kto zaniesie Jezusa do tych wszystkich miejsc? Jeśli Ty i ja tego nie zrobimy, to nikt tego nie uczyni. Nie musisz wyjeżdżać do krajów Trzeciego Świata, aby poczuć się jak misjonarz. Gwarantuję ci, że ta sama praca będzie cię czekać po przekroczeniu progu twojej szkoły, miejsca pracy czy po wyjściu z domu. Zostałeś ochrzczony? Więc masz mandat na głoszenie! Kościół zaufał ci w tym, że będziesz dawał świadectwo o Jezusie, o tym co dla ciebie zrobił, tak jak umiesz. Do tego nie musisz mieć skończonych kursów ani specjalnych rekolekcji. Wiesz co ludzi najbardziej poruszy? Twoje serce. To jak TY osobiście doświadczasz Boga. To ich zachęci! Żadne naukowe wywody ani piękne wzniosłe mowy nie przekonają ich do zbudowania osobistej więzi z żywym Bogiem jak to, w jaki sposób twoja relacja z Nim wpływa na twoje życie. Świadectwo wzbudza pragnienie doświadczenia tego samego w sercach tych, którzy go słuchają. Jeśli wierzysz w Jezusa, masz misję, o której Pan Jezus powiedział tuż przed tym, jak poszedł do Ojca: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu…” (Ew. Marka 16:15-18). Jeśli masz misję, to jesteś misjonarzem. Jeśli jesteś misjonarzem, to znaczy, że prawdopodobnie tylko ty stoisz między ludźmi w twoim otoczeniu, a drogą do zatracenia, więc weź się do roboty! 🙂 Idź i kochaj. Idź i mów, tak jak umiesz, o tym jak nasz Bóg jest dobry. Nie mów o tym, czego nie wiesz. Głoś to, co wiesz, takiego Boga, jakiego Boga znasz. To wystarczy! 🙂

Super post!
OdpowiedzUsuń