Świadectwo 2
Hejo! Cześć! Czołem Ziomeczki! ❤️
Jest już 13 lipca 2019 godzina 00:31, a ja postanowiłam zabrać się za pisanie mojego kolejnego świadectwa na temat tego co uczynił Bóg w moim życiu!
Jest już 13 lipca 2019 godzina 00:31, a ja postanowiłam zabrać się za pisanie mojego kolejnego świadectwa na temat tego co uczynił Bóg w moim życiu!
Wstępem do mojego kolejnego świadectwa jest jeden z wersetów zapisanych w Księdze Jeremiasza 29:11 „Albowiem Ja wiem, jakie myśli mam o was - mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją”.
Od małego moim marzeniem było, żeby mieszkać w domku z ogrodem i mieć swój własny pokój na poddaszu. Każdy kto się ze mną spotykał i słyszał to moje marzenie wypowiadane na głos uważał mnie za jakąś nienormalną. Nawet moja babcia gdy słyszała moje wypowiadane marzenie powtarzała ciągle słowa „SARA PRZESTAŃ MARZYĆ BO TO NIEREALNE” ale się babci nie słuchałam i ciągle robiłam swoje, bo wierzyłam, że kiedyś Bóg spełni moje marzenie i się nie myliłam. Powtarzałam swoje marzenie bardzo długo. Można tak powiedzieć, że prawie przez całe swoje życie. Aż na przełomie drugiej/trzeciej klasy gimnazjum Bóg spełnił moje marzenie i od tamtej pory aż do teraz mieszkam w domku swoich marzeń!
Pamietam to do dziś, aż po roku czasu babcia ze mną siedziała i raptem powiedziała „Wiesz co Sara. Ja Cię muszę przeprosić, że Ci nie wierzyłam” i wtedy pojawiły mi się łzy w oczach, bo wiedziałam, że to tylko i wyłącznie zasługa Boga.
On sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. On ma plan dla Twojego życia! Tylko mu zaufaj i mu je powierz. To Cię wiele nie kosztuje, a zobaczysz jak Twoje życie z Bogiem się zmieni na lepsze.
Spokojnej nocy kochani ❤️ lub Ci co czytają to w dzień to Miłego Dnia. Pamiętajcie, że każdy kolejny dzień w waszym życiu jest darem od Boga!

Komentarze
Prześlij komentarz